Każdy ma swoje marzenia, coś, co chce w życiu osiągnąć. Niektóre z nich są krótkoterminowe, inne długoterminowe. Zapewne wszystkich nigdy nie zrealizujemy, ale nikt nam nie broni o nich myśleć i dążyć do nich. Jako Sonia również mam swoje marzenia, a może i nawet cele. Czy je spełnię? Mam nadzieję, że tak.

Zakupy

Całkiem niedawno udało mi się pójść do galerii en femme. Nie miałam dużych obaw, że ktoś mnie rozpozna, w końcu maseczka zakrywa większą część twarzy. Ale stres był. Chciałam pooglądać buty i zrobić małe zakupy w drogerii. Pierwsza część poszła bez problemu, nawet udało mi się przymierzyć jedne buty. Niestety, nie znalazłam swojego rozmiaru. Zakupy kosmetyczne w zasadzie też poszły bez większych przeszkód. Jednak nie czułam się pewna i było mi strasznie gorąco. Bałam się rozpiąć płaszcz. Brakowało mi pod koniec pewności siebie i chciałam jak najszybciej się stamtąd ulotnić. Chciałabym kiedyś pójść na zakupy, poprzymierzać ubrania, pochodzić po całej galerii, kupić coś ładnego. Bez nerwów, spokojnie, czerpiąc przyjemność z każdej chwili obcowania z kobiecym światem „shoppingu”.

Sukienka na wymiar

A najbardziej, jeżeli chodzi o ciuchy, to chciałabym pójść do krawcowej, żeby uszyła dla mnie sukienkę na wymiar, taką, jaką sobie wymarzę, z materiałów, które mi się najbardziej podobają. Ciekawe, czy znajdą się takie tolerancyjne panie w moim mieście. Mam nadzieję, że tak. W końcu to ich praca i każdy klient oznacza zysk, nieważne jak wygląda.

Sesja zdjęciowa

Fajnie by było również mieć sesję zdjęciową jako Sonia. Spotkać się z fotografem, czy to w studiu w plenerze i pozować jako modelka przed obiektywem. Posiadać kilka zdjęć, które byłoby w końcu zrobione przez kogoś, kto się zna na swoim fachu. I z tego,c co widzę w Internecie, to może być jedno z łatwiejszych marzeń do zrezalizowania. Wystarczy się tylko umówić z fotografem, zapłacić za sesję, wynająć makijażystkę i pojechać na umówione spotkanie. Nie robią raczej problemów z tego, że mężczyzna jest przebrany za kobietę, widzę na Instagramie dużo ciekawych sesji. Tak, że wystarczy chcieć (i mieć pieniądze oczywiście).

Kawiarnia

Innym moim marzeniem lub celem, jest pójście do kawiarni w kobiecej wersji. Zamówić kawę, coś słodkiego i delektować się panującą atmosferą i tym, kim jestem w danej chwili. Najlepiej by było wybrać się wraz z moją drugą połówką. Wiem, że byłoby to dla niej duże wyzwanie i nie chciałabym jej do niczego zmuszać. I wiem również, że ludzie mogą różnie zareagować. Chociaż są osoby podobne do mnie, które wychodzą do ludzi en femme, do kawiarni czy restauracji. A propos tej drugiej, to moim innym marzeniem jest pójście na kolację do wykwintnego miejsca. Ubrać się elegancko, zrobić dobry makijaż, założyć szpilki i zjeść pyszne jedzenie, napić się dobrego wina. Wszystko jako kobieta. To by było piękne. Jednak najpierw muszę popracować na pewno nad swoim „imagem” no i głosem, żeby być gotową do takich wyjść.

Kino

Chciałabym też kiedyś pójść do kina. To w zasadzie nie byłoby tak trudne, ponieważ w sali kinowej jest ciemno. I nikt by mi się nie przyglądał. Może przed samym wejściem, ale zważywszy na to, ile osób tam przechodzi, to raczej nie zwracałabym na siebie tak dużej uwagi. Oczywiście mój strój na pewno nie byłby krzykliwy, to nie mój styl. Wolę się wtopić w tłum. Do teatru też przyjemnie byłoby pójść. Tam już można ładniej się ubrać, w końcu kultura wyższa. I w sumie, podobnie jak w kinie, tam też byłoby ciemno. Nie jest to wcale tak odległe marzenie w moim odczuciu.

Opera

Jednak to, o czym marzę najbardziej, jest pójście do opery en femme. Ubrać długą suknię (najlepiej uszytą przez krawcową), zrobić najlepszy makijaż, popracować nad fryzurą, mieć na nogach najlepsze szpilki. Poczuć się jak elegancka kobieta, najlepsza wersja tej części mnie, ale jednocześnie nie wyróżniać się mocno z tłumu (chociaż wiadomo, że do opery ludzie chodzą różnie ubrani niestety, nie wszyscy elegancko). Myślę, że to by było moje opus magnum jako Sonii.

Trochę tych marzeń się zebrało. Chciałabym je zrealizować wszystkie, najlepiej z moją narzeczoną. Jeżeli udałoby mi się jakieś spełnić, to na pewno podzielę z się wami na blogu. Mam nadzieję, że jak najszybciej.